Poznajmy się

Cześć,

Miło Was widzieć na naszej stronie, a jeszcze milej będzie nam spotkać się z Wami na zdjęciach. Bierzcie popcorn i zapraszamy do naszego świata fotografii reportażowej.

Rafał – Fotografią zawodowo zajmuję się od 2016 roku, a z biegiem lat wyspecjalizowałem się w dynamicznym reportażu. Od zawsze pasjonowało mnie kino, zwłaszcza sceny akcji, ich energia, widowiskowość, nieszablonowe kadry i pomysłowe ujęcia, które mogłem oglądać w nieskończoność. Chciałem przenieść tę magię srebrnego ekranu, te „24 klatki na sekundę”, na fotografię, czyli jedno zdjęcie. Tysiące obejrzanych filmów i ukończone studia na kierunku „Realizacji filmowo-telewizyjnej” rozwinęły we mnie zdolność ukazywania świata w sposób subiektywny, nietuzinkowy, zawsze zamknięty w przemyślanym, starannie skomponowanym kadrze, nieruchomym, a mimo to pełnym życia.  

Ania – Pasjonatka fotografii, dołączyła do Pustego Kadru w 2024 roku, szybko nabierając doświadczenia w profesjonalnym reportażu. Zdjęcia Ani wnoszą do naszych reportaży mocny powiew świeżości, nową perspektywę, pomysłowe punkty widzenia, oraz subtelne kobiece spojrzenie na Świat i ludzi. Anię cechuje także wrażliwość na detale, sięganie „obiektywem” w zupełnie inne rejony niż Rafał, a wszystko to doprawione jest nutką fotograficznej spontaniczności i wielkiej pasji, z jaką Ania pracuje.. 

Wspólnie dokładamy wszelkich starań, by każda wykonana przez nas fotografia była z jakiegoś powodu, o czymś lub o kimś, miała temat, nie nudziła, była oryginalna i pomysłowa, wywoływała emocje, oddawała nastrój chwili, sprawiała, że chce się przy niej zatrzymać na dłużej, i do niej wracać.

Naszą dewizą jest bressonowski decydujący moment, czyli ta jedna wyczekana chwila, w której wszystko łączy się w perfekcyjną całość, czy to na pełnym energii zdjęciu reportażowym, czy romantycznym portrecie. 

ŻYWIOŁOWY REPORTAŻ BEZ PRZESTOJÓW  

Wychodząc naprzeciw wymaganiom oraz oczekiwanion naszych klientów, oddajemy w ich ręce materiał tętniący życiem i energią, bogaty i zróżnicowany. U nas każde zdjęcie to opowieść, a kolejny kadr to nowa przygoda. Nie ma miejsca na nudę, pokazujemy tylko rzeczy wartościowe, ciekawe, intrygujące, zabawne. Do fotografii podchodzimy, jak do opowieści filmowej, gdzie każde ujęcie popycha akcję do przodu i mówi nowe rzeczy o bohaterach. Jak mawiał Quentin Tarantino: Wolę patrzeć na auto, które eksploduje, niż na auto, które parkuje. Nasze zdjęcia na pewno… nie parkują. Fakt, że większość reportaży wykonujemy w duecie, sprawia, że materiał, jaki trafia do Waszych rąk, jest jeszcze bogatszy, zróżnicowany, niejednokrotnie ukazuje dany moment z dwóch punktów widzenia(!), dzięki czemu możemy jeszcze pełniej oddać bogactwo, dynamikę i charakter fotografowanych wydarzeń, miejsc i ludzi.

W POGONI ZA IDEAŁEM

Nasze zdjęcia cechuje ciągłe dążenie do perfekcji, niezwykła dbałość o detale, estetyka i porządek oraz przemyślana kompozycja kadru. W reportażach łączymy ze sobą sceny dynamiczne z wzruszającymi, zdjęcia pozowane z naturalnymi, portrety z szerokimi planami, kadry statyczne przeplatamy ruchem, porządek – chaosem, humor – powagą, a kolor konwersją do autorskiego presetu black & white. Jedna sytuacja – jedno super zdjęcie i szukamy dalej, przelotnego spojrzenia, trwającego sekundę uśmiechu… Tej jednej chwili tańca, gdy światło, ruch i emocje moich bohaterów splatają się w perfekcyjne zdjęcie, które wyraża więcej niż tysiąc słów. Aby nie przeoczyć ŻADNEJ ważnej chwili, nigdy podczas reportażu nie zmieniamy obiektywów; szkoda czasu. Zawsze mamy na szelkach po dwa aparaty, na jednym obiektyw bardzo szeroki (14-24mm), na drugim bardzo wąski (70-200mm). Od 2026 roku do naszego „arsenału” dołączył piąty aparat z założonym, rybim okiem „widzącym” w zakresie 180 stopni – do ekstremalnie szerokich ujęć. 

ESTETYKA

Preferujemy zdjęcia w naturalnych kolorach, pełnych życia i radości. Nie stosujemy żadnych kupnych/gotowych presetów kolorystycznych. Pracujemy na autorskich ustawieniach w Lightroomie, czyli na własnych presetach, którym „sekretem” jest m.in. podkręcony kontrast i wzmocnione kolory – mocno, ale zawsze na tyle, by zdjęcia zachowały swój naturalny „look”. Po drugiej stronie barykady stoi fotografia czarno-biała, która,  paradoksalnie, opowiada najbarwniejsze(!) historie… Marzy nam się reportaż wykonany w całości w kolorach bialym i czarnym; może właśnie Ty/Wy zdecydujecie się na taką formalną ekstrawagancję? Autorski preset B&W czeka w blokach startowych.

OBRÓBKA POD LUPĄ

W trakcie obróbki zdjęć, oglądamy je z każdej strony. Zwracamy uwagę nie tylko na pierwszy plan, ale i na bohaterów planu drugiego czy trzeciego, a nawet osoby daleko w tle. Żadna z nich nie może wyglądać niekorzystnie. U wszystkich osób retuszujemy to, co nie jest integralną częścią ciała, jak blizny, pieprzyki, znamiona, a jedynie przydarzyło się niefortunnie akurat na ten dzień. Jeśli cokolwiek wzbudza nasze najmniejsze wątpliwości, jak np. czyjś niekorzystny wyraz twarzy (choćby na drugim planie), przymrużone oczy, ubranie odsłaniające zbyt wiele, czy cokolwiek innego, co mogłoby nie przypaść do gustu sfotografowanej osobie i/lub klientom… takie zdjęcie ląduje w koszu. 

 

PEŁNE SKUPIENIE NA WASZYCH ZDJĘCIACH

Pracujemy dynamicznie, ale z przerwami, aby zawsze mieć energię i świeże spojrzenie na „akcję”. Stale skanujemy otoczenie, niczym Terminator szukający odpowiednich ubrań, butów i motocykla 🙂. Spektakularne efekty zdjęciowe to efekt naszej cierpliwości i pełnego skupienia na szukaniu ciekawych ujęć, ważnych chwil i międzyludzkich interakcji. Na zdjęciu grupowym zawsze staramy się dopilnować, aby każdy był dobrze widoczny, w końcu to ważna pamiątka dla naszych klientów, dlatego nie reagujemy na poganianie, gdy znudzonia ciocia Jadzia krzyknie: „No już, róbcie to zdjęcie”, tylko ustawiamy Was tak długo, abyście oglądając za kilka dni zdjęcie grupowe mogli znaleźć swoją twarz, a nie kawałek Waszego ucha czy grzywki wystającej zza głowy wujka Zbyszka 🙂 Nasz aktualny REKORD, to widoczne tutaj zdjęcie grupowe z Seniorady 2026, na którym widzicie dokładnie 250 osób, które udało nam się ustawić tak, aby niemal każdy był widoczny 🙂 Zdjęcie było możliwe do wykonania dzięki posiadaniu w naszej szklarni obiektywu rybie oko.

CZYM WAS FOTOGRAFUJEMY?

Pracujemy na trzech pełnoklatkowych bezlusterkowcach: Nikon Z8 x 2 oraz Z6II, i dwóch lustrzankach pełnoklatkowych Nikon D850, ze szkłami szerokokątnymi: Nikkor 14-24 mm f2.8 i Nikkor 17-28 mm f2.8, teleobiektywami: Nikkor Z 70-200 mm f2.8 & Nikkor Z 70-180 f2.8. Do tego 8 superszybkich kart pamięci (256-512 Gb) rejestrujących materiał w tzw. dublu (zapis na dwóch kartach dla bezpieczeństwa), 2 lampy reporterskie Godox V100, jako backup 2 lampy Nikon 700. Zawsze zabieramy ze sobą wszystko co niezbędne (zapsowane karty, baterie, akumulatory, ładowarki), aby zminimalizować do okolic zera ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek awarii, czy nieprzewidzianych, losowych zdarzeń związanych ze sprzętem.